Barcelona podziemna

Komunikacja BCN
Barcelona w porównaniu do Krakowa jest miastem o powierzchni mniej więcej trzy razy mniejszej, za to o liczbie mieszkańców niemalże trzy razy większej. Patrząc na codzienne korki na ulicach dawnej stolicy Polski, wydawać by się mogło, że to piękne katalońskie miasto powinno być sparaliżowane od rana do nocy. Nic takiego się nie dzieje. Utrudnienia w ruchu w godzinach szczytu wcale nie wydają się większe niż te W Krakowie.
Kolorowe Orgosolo

Kiedy chcemy dowiedzieć się czegoś o historii danego miasta czy regionu, najczęściej robimy dwie rzeczy: idziemy do biblioteki albo do muzeum. Mieszkańcy miasteczka Orgosolo we wschodniej części Sardynii mieli jednak inny pomysł, swoją historię postanowili bowiem namalować, i to nie gdzie indziej jak na ścianach własnego miasta. Zaczeło się na początku lat 70-tych od Francesco del Casino, który był nauczycielem sztuki w lokalnej szkole średniej. Po tym jak zaraził swoją pasją do malowania innych uczniów, okoliczne mury „spłynęły” farbą. Malowidła ścienne w Orgosolo opowiadają burzliwe dzieje okolicznych rejonów, które można porównać do Nottingham w Anglii. Continue reading
Krzywy domek

Oprócz słynnego „domu na głowie” w Szymbarku, można znaleźżć w Polsce inne, równie zwariowane miejsce – krzywy domek w Sopocie. To niecodzienne zjawisko znajduje się przy ulicy Bohaterów Monte Cassino czy też – jak popularnie się na nią mówi – Monciaku. Budynek ten znajduje się w najchętniej i najbardziej tłumnie odwiedzanej części miasta, skupisku restauracji i kawiarni. Jego architektem jest Stefan Szotyński, zaś deweloperem firma Rezydent SA. Domek powstał w 2003 roku, a dziś jest to siedziba sklepów, restauracji, kawiarni, jest tam też księgarnia i rozgłośnia RMF FM. Realizacja projektu kosztowała 10 mln złotych. Budowla nawiązuje wyglądem do bajkowych rysunków Jana Marcina Szancera oraz Pera Dahlberga, a także projektów Antonio Gaudiego. Continue reading
Australiczycy lubią duże

Dom most w Australii autorstwa Max Pritchard Architect zbudowano nad potokiem w pobliżu Adelajdy
Jak podaje agencja Reutera – to właśnie w Australii znajdują się największe domy na świecie. W ostatnich 10 latach przeciętna powierzchnia domów Australijczyków wzrosła o 10 proc. i wynosi obecnie 214,6 m kw. Wynik ten musi „przerażać” Anglików, których domy są trzykrotnie mniejsze niż mieszkańcy szóstego co do wielkości kraju świata. Dla porównania, średnia wielkość mieszkań
w Polsce to 70,2 m kw.
Australijczycy przegonili Amerykanów, plasując się dzięki temu na pierwszym miejscu w rankingu powierzchni domów – wynika z raportu Commonwealth Bank of Australia, który publikuje agencja Reutera w ten poniedziałek (14 XII 2009). Jednocześnie powierzchnia nowo budowanych domów i mieszkań w Stanach Zjednoczonych spadła w ostatnim roku po raz pierwszy od dekady – z 212 m kw. do 201,5 m kw. W Europie największe domy i mieszkania buduje się w Danii. Przeciętnie mają one 137 m kw. powierzchni. Kolejne miejsca zajmują Grecja z 126 m kw. i Holandia ze 115,5 m kw.
Straw Bale – eko dom ze słomy

Ze str.www.mountainproperties.com/listings/taylor.html
Na świecie, ale i, chociaż jeszcze w niewielkim stopniu, w Polsce można zaobserwować nowy trend w architekturze – biobudownictwo. Technologie ekologiczne są bardzo zróżnicowane. W tym poście jednak chciałabym przybliżyć technikę budowania domów ze słomy i gliny. Zaskakujące? Można by zapytać, czy cofamy się do średniowiecza? Otóż nie, takie domy mogą wyglądać nowocześnie, a poza tym są bardzo funkcjonalne, przyjazne dla człowieka, a co najważniejsze – nie wymagają dużych nakładów finansowych. Koszt domu ze słomy o powierzchni powiedzmy ok. 120 m², w zależności od użytych materiałów i nakładu własnej pracy, waha się między 50 – 80 000 zł. Przy czym połowa tej kwoty, to koszt pokrycia dachu oraz okien i drzwi.
Arata Isozaki. Szkice i rysunki.
W dniach 29.11.2009-31.01.2010, w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie będzie można zaznajomić się bliżej z dorobkiem Araty Isozakiego. Na wystawie poświęconej temu architektowi, jednemu z głównych przedstawicieli metabolizmu oraz japońskiej tradycji projektowania geometrycznego zwiedzającym zostaną udostępnione szkice i rysunki wschodniego mistrza.
Wystawa zorganizowana została z okazji 15-lecia działalności krakowskiego muzeum. Kuratorem jej jest architekt Krzysztof Ingarden. Jubileusz stał się również przesłanką do wydania książki „manggha. Historia projektu”. Znajdziemy w niej między innymi wywiad z Aratą Isozakim oraz tekst Krzysztofa Ingardena o architekturze MSiTJ Manggha. Continue reading
Dom na głowie

Polacy często wyjeżdżają za granicę w poszukiwaniu niezwykłych atrakcji turystycznych – i mają rację, ponieważ jest ich tam całkiem sporo. Pamiętajmy jednak, że nawet na własnym podwórku może trafić się coś, co skłania nas do podrapania się po głowie i zrobienia wielkich oczu. Jedną z takich atrakcji jest z pewnością dom na głowie, największa atrakcja Szymbarku, małej wsi w województwie warmińsko-mazurskim.
Zapomniane miasto – Famagusta

Mało kto wie, że na świecie jest kilkadziesiąt albo więcej opuszczonych miast. Takie miejsca można znaleźć praktycznie w każdym kraju. Jednym z nich jest Famagusta na Cyprze. Kiedy a latach 70-tych trwał na tej wyspie konflikt pomiędzy Turkami a Grekami cypryjskimi, tysiące ludzi musiało opuścić swoje domostwa aby uniknąć rozlewu krwi. 40-tysięczna grupa Greków z Famagusty schroniła się w południowej części wyspy. Było to dla nich szczególnie bolesne doświadczenie, albowiem Famagusta była największą perłą Cypru. Otaczały ją wyjątkowo żyzne jak na Cypr gleby, a samo miasto było jednym z najlepszych kurortów w Europie. Bywały tu takie gwiazdy jak Brigitte Bardot czy Elizabeth Tailor.
Continue reading
Czy pod Chęcinami wzniosą pomnik?
Jak donoszą kieleckie media, w ostatni czwartek w Chęcinach, przedstawiciele Fundacji „Pomnik Ofiar Katynia” rozmawiali z burmistrzem miasta o możliwości wzniesienia w gminie monumentu poświęconego ofiarom jednej z największych zbrodni dokonanych na Polakach w XX wieku. Na spotkaniu wskazano dwa miejsca, które najlepiej nadawałyby się pod budowę pomnika. Zainteresowanie Fundacji zwróciła zwłaszcza propozycja nieodpłatnego oddania na ten cel 16 hektarowej działki Skarbu Państwa leżącej we wsi Mosty. Jak podaje strona samorządowa wartość nieruchomości nie jest na chwilę obecną znana, a jej sprzedaż mogłaby przynieść mniej korzyści niż wzniesienie na jej terenie Pomnika Ofiar Katynia.
Pomysłodawcom wzniesienia monumentu przyświeca idea budowy pomnika, w skład którego miałoby wchodzić 22 tysiące figur żołnierzy oznaczonych z imienia i nazwiska oraz stopniem wojskowym. Każda z ofiar przedstawiona byłaby również z symboliczną, pozostawioną po kuli oprawcy dziurą w głowie. Figury mają zostać wzniesione z konglomeratu. Koszt jednej miałby zamknąć się w przedziale 7-7,5 tysiąca złotych.
W założeniu sam pomnik miałby zająć 6 hektarów powierzchni. Prace nad nim miałyby ruszyć już w przyszłym roku, w 70 rocznicę zbrodni katyńskiej. Postacie żołnierzy pojawiałyby się sukcesywnie. Czas realizacji całej inwestycji warunkować będą fundusze, które według pomysłodawców płynęłyby z kieszeni darczyńców oraz członków rodzin pomordowanych.
Źródło: radio.kielce.pl
Tajemnicze linie na pustyni

Południe Peru jest domem dla jednej z największych zagadek archeologicznych świata. Ta zagadka to Linie Nazca. Zostały one odkryte dopiero w latach 20-tych XX wieku, kiedy człowiek zaczął korzystać z lotniczych środków transportów. Wtedy pasażerowie samolotów zaczęli zauważać dziwne wzory o ogromnych rozmiarach wyryte w powierzchni gleby: wielkie ptaki, pająka, małpę, jaszczurkę, postać przypominającą astronautę, trapezoidalne kształty i inne. Jest tam również kształt przypominający pas startowy.
Zaraz po odkryciu zjawiskiem tym zainteresowali się badacze. Najbardziej wiarygodna hipoteza mówi o tym, że linie te zostały stworzone przez lud Cahuachi, żyjący w tamtym regionie mniej więcej w latach 500 p.n.e. – 200 n.e. Najbardziej znani z archeologów badających to znalezisko to przede wszystkim Austriak Erich von Danikken oraz Włoch Giuseppe Orefici. Według nich Linie Nazca miały znaczenie religijne. Continue reading