Kto by nie chciał skorzystać takiej biblioteki? Władze Kansas City mają nadzieję, że każdy. By zachęcić mieszkańców do intensywniejszego korzystanie z tej szlachetnej instytucji pożytku publicznego zleciła zaprojektowanie swojego nowo gmachu na wzór półki z wiekopomnymi dziełami.
Archive for Luty, 2010
Biblioteka pełną gębą.
piątek, Luty 26th, 2010Najwyższy budynek świata
piątek, Luty 26th, 2010Niemal od zarania dziejów trwa niepisana walka o prymat pod względem najwyższej budowli na naszym globie. Rankingi oglądane z wypiekami na twarzy pokazują wyraźnie iż walka o prestiż jest nadrzędnym celem wielu architektów. Jeszcze kilkanaście lat temu mania wielkości kojarzyła nam się głównie ze Stanami Zjednoczonymi. Drapacze chmur, stojące niemal na każdej ulicy większych miast, nie od dzisiaj zapierają dech w piersiach. Jednak od pewnego czasu wolno stojące drapacze chmur coraz częściej stają się symbolem krajów arabskich. Szejkowie, multimiliarderzy czerpiący olbrzymie dochody z ropy naftowej realizują swoje wielkogabarytowe marzenia. Jednym z takowych pomysłów jest niedawno otwarty budynek Burdż Chalifa w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
(więcej…)
La Defence
środa, Luty 24th, 2010Miasto. Kompilacja budynków i ulic. Z pozoru nic nadzwyczajnego jednak często to co wydaje się nam banalne może budzić zachwyt odkrywając prawdziwie artystyczną wizję. Nowoczesne dzielnice miast europejskich stały się od pewnego czasu polem do popisu dla architektów. Futurystyczne pomysły, realizowane częstokroć z dużym rozmachem przyciągają nie tylko mieszkańców, ale co najważniejsze – turystów. La Defence jest chyba najbardziej znaną dzielnicą tego typu na świecie. Część Paryża, która w dużym stopniu generuje ruch turystyczny. Oryginalne budynki i ciekawe rozwiązania, a przy tym funkcjonalność i wygoda. To zasadnicze czynniki, które cechują la Defance. Ale do rzeczy…
(więcej…)
Futurystycza CCTV
środa, Luty 24th, 2010
CCTV, chińska telewizja, ma nową siedzibę, która przytłacza swym futuryzmem. Budynek ma 380 tys. metrów kwadratowych i jest podzielony na pięć sekcji: biznesową, wiadomości i nadawania, nadawania, produkcji i administracyjną. W budynku znajduje się hotel, centrum kultury, studio nagrań i inne.
Budynek, w opinii twórców, ma mówić w języku architektury o istotność kulturowej roli przemysłu telewizyjnego w Chinach. Warto dodać, że CCTV (China Central Television) jest głównym narzędziem medialnym komunistycznego rządu chińskiego oraz bezpośrednio współpracuje z Departamentem Propagandy.
Sztuka uliczna rodem z Brazylii
wtorek, Luty 23rd, 2010
Z krajobrazem miejskich blokowisk kojarzą przede wszystkim z graffiti – fantazyjne napisy pokrywające mury, choć pojawiają się też inne motywy. Zwykle rażą, gdy widzimy je na elewacjach budynków czy murach. Razi ich niewkompowanie w to na czym zostały namalowane, a często i brak subtelności jest problemem.
W Brazylii rozwinęła się sztuka uliczna, która ma niewiele wspólnego z tym, co znamy z polskich miast; trudno ją nawet nazwać graffiti.
Nie dość, że sztuka ulicznych artystów z Brazylii ma unikalny styl, łatwo rozpoznawalny pośród innych, to artyści postawili sobie za punkt honoru zintegrowanie swoich prac z otoczeniem. Mury, słupki, obtłuczone tynki są elementem ich prac. W gruncie rzeczy brazylijscy graficiarze odnajdują jakiś element krajobrazu miejskiego i domalowują kontekst, niejednokrotnie zabawny.
Kilka innych przykładów ich dzieł można zobaczyć pod adresem http://www.thisblogrules.com/2009/09/street-art-from-brazil.html; ewentualnie w wyszukiwarce grafik można wpisać “brazilian street art”
Konkurs na najlepszą europejską przesteń publiczną
wtorek, Luty 23rd, 2010Rozpoczęła się szósta już edycja konkursu na najlepszą europejską przestrzeń publiczną European Prize for Urban Public Space. Konkurs ten kładzie szczególny nacisk na promowanie przestrzeni publicznej jako niezbędnego elementu kreowania przestrzeni miejskiej. Edycja ta dotyczy przestrzeni stworzonych między 2008 a 2009 rokiem, które będą oceniane przez najlepszych specjalistów z całej Europy. Finał konkursu zaplanowany jest na czerwiec 2010 roku w Barcelonie. (więcej…)
Miejskie trendy – inspiracje z przeszłości
poniedziałek, Luty 22nd, 2010Żyjemy z dziwnej epoce, koniec lat 90 i początek XXI w; moment kiedy ludzie się ocknęli, że w tym pędzie cywilizacyjnym gdzieś się pogubili;jest to czas refleksji, że jedynym sposobem uratowanie się przed zgubą jest powrót do natury i mądrości przodków.
W przestrzeni miejskiej powoli widać to w designie budynków, użytych materiałach (coraz częściej naturalnych) i pro-ekologicznych rozwiązaniach. Poszukiwanie coraz doskonalszych materiałów trwa. Pojawiła się nawet bardzo ekstremalna propozycja by powrócić do tego co widać na zdjęciu.
Zdjęcie przedstawia zabudowania, powstałe między 1000 a 1450 rokiem. Jak widać świetnie się trzymają, a materiał z którego powstały jest niewiarygodnie tani i łatwy w obróbce. Jest to glina. Oczywiście jest też w 100% naturalny.
To są główne argumenty rzeczników tego pomysłu. Dodatkowo twierdzą oni, że w takich budynkach łatwo jest utrzymać pożądaną temperaturę.
Dlaczego więc nie powrócić do tego typu budownictwa. Można zmodyfikować formę, wzbogacić o inne ekologiczne elementy i otrzymać domy będące częścią natury.
Inne zjawiska tego typu dostrzegane nawet w polskiej architekturze to stosowanie impregnowanej słomy lub dachówki do krycia dachów (zamiast wszechobecnego eternitu, który zresztą ma być usunięty do 2030 roku) oraz budowanie domów z bali (z uwagi na znakomite własności termiczne).
Budynki z gliny na pewno nie są pozbawione wad. Jedną z nich jest taka, że wieżowca się z tego nie postawi, a zatem nie rozwiąże problemu ogromnego zapotrzebowania na mieszkania. Jednak sytuacja się zmienia, miejmy nadzieję, że obecny stan rzeczy też będzie ulegał zmianom. Nadzieją jest rosnąca ilość miejsc pracy zdalenej. Wtedy pracownicy mogliby siedzieć w swoich glinianych domach zamiast betonowych biurowcach.
Futuryzm z odzysku
poniedziałek, Luty 22nd, 2010Pomysł pojawił się już w 2008 r. Przedstawiony został w postaci wystawy w Le Gallery w Toronto. Fotograf David Trautrimas z pomocą Photoshop’a stworzył niebanalne wizje budowli przyszłości. Co i jak? Odpowiedź jest prosta. Codzienność i sentyment do staroci przyniosły autorowi prawdziwe natchnienie. Przedmioty codziennego użytku, te jednorazowe, ale i sprzęty RTV i AGD w wyobraźni fotografa stały się doskonałym materiałem przemysłowym, a ściślej mówiąc budowlanym. Idea bardzo przyszłościowa. Ekonomiczna i ekologiczna. A sam efekt wizualny równie innowacyjny, zaskakujący, jak zapierający dech w piersiach.
Domy ze stalowych kartonów
środa, Luty 17th, 2010
Nowe projekty miejskie zmierzają do integracji odwiecznych wrogów: cywilizacji i natury. Miasta chcą być bardziej zielone i bardziej eko. Nie każdy architekt idzie w tę stronę, a niektórzy zmierzają w całkiem innym kierunku, tak jak Adam Kalkin. Ten architekt i artysta w pewnym sensie nawiązał do domów bezdomnych – chat z katonów i dykty. Ale tylko musnął tę ideę. Jego pudła to stalowe kontenery do transportu morskiego, długie na 16 metrów. Można z nich zrobic o wiele więcej niż z kartonu i dykty. Oto przykład.
Ten krwisto czerowny budynek może pełnić funkcję mobilnego domku letniskowego. Ala to nie wszystko Stalowe kontenery, dzięki temu, że można je łatwo obrabiać, ciąć, sklejać i ustawiać na sobie, pozwalają na bardziej spektakularne konstrukcje. Takie jak rezydencja, która ma nawet basen zrobiony z jednego kontenera.
Zupełnie nietuzinkowym zastosowaniem kontenerów jest miasteczko akademickie w Danii. W akademikach z kontenerów mieszka 1000 studentów, a projekt został nagrodz
ony
Arcitekci opracowali też zawansowane technicznie konstrukcje z kontenerów. Tzw. “push button house” są napakowane elektroniką po sufit. Jednym guzikiem zmienia się ścianę takiego domu w kuchnię, a podłogę w sypialnię. Wszystkie niezbędne sprzęty domowe są schowane, gdy nie są potrzebne.
Idea domów z kontenerów jest godna uwagi. Po pierwsze jest tp recycling wyższej kategorii, niepotrzebny złom jest zmieniany w domostwa. Po drugie, ceny takich domu powinny mieć kompleks niższości – kilkaset złotych za metr kwadratowy, a fukcjonalnością wcale nie ustępują murowanym kuzynom.
Wydaje się, że są to domy idealne dla mieszkańców obszarów, gdzie pomoc humanitarna jest niezbędna. Obszarów biednych lub zniszczonych kataklizmami (jak Haiti). Niestety, organizacje humanitarne nie wykazały dotychczas większego zainteresowanie tym przedsięwzięciem.











