Podniebna część Londynu

Szacuje się, że Londyn do połowy roku 2016 będzie musiał zapewnić mieszkania prawie 100 000 osobom. Takie zapotrzebowanie na lokum wynika przede wszystkim z migracji (wewnętrznych i globalnych), ale też z potrzeby zastąpienia istniejących, starych, sypiących się budynków.

Sprawdzoną i najbardziej realną metodą rozwiązywania potrzeb mieszkaniowych jest budowanie stref podmiejskich. Wadą takiego rozwiązania jest ograniczenie ilości cennych terenów zielonych wokół metropolii oraz gruntów rolnych. Ten problem dałby się jednakże dość radykalnie rozwiązać przez zmieszczenie 100 000 mieszkań w jednej strukturze np. w podniebnej wieży. Nie miałby to być to po prostu gigantyczny drapacza chmur, tylko nowej jakości miasto, w którym nie zabrakłoby parków, placów publicznych, szkół i szpitali. Dzięki temu metropolia mogła by zostać zintensyfikowana bez konieczności przeprowadzenia dramatycznych dla jej planów zmian. Takie miasto, stanowiące jakby odrębną , wertykalna warstwę Londynu zostało już zaprojektowane.

Na wizualizacji wieża przypomina pusty w środku walec. Dzięki tej wewnętrznej pustce do wnętrza wieży dostać się będzie mogło światło i powietrze. Liczne, okrągłe otwory zapewniłyć mają wspólną przestrzeń dla mieszkańców taką, jak ogrody, parki, place, otwarte teatry itp. Przestrzeń miejska byłby zróżnicowana. Najmniejszą, najniższą część struktury stanowiłoby miasto, wyższe piętra – obszary wiejskie.

Komunikację w strukturze zapewniałby system masywnych wind porównywalnych z londyńskim metrem, ale projektanci chcieli zmniejszyć ruch w na jej obszarze przez kondensację życia, pracy i rozrywki w jednym miejscu. Sama wieża byłaby w dużym stopniu samowystarczalna. Odpady z gospodarstw domowych poddane byłyby recyklingowi w celu zmniejszenia zużycia energii. Słodka woda mogłaby być zbierana i odfiltrowana z chmur, które otaczają szczyt wieży w pochmurny dzień.

Dodaj komentarz