Brylanty polskiej moderny??
Agorowa „Bryła” zainicjowała dziś nowy cykl. „BRYLAnty polskiej Moderny”. Pomysł bardzo fajny, tylko (póki co) gorzej z wykonaniem. Na pierwszy ogień idzie bowiem ogromny gmach Sejmu Śląskiego. Czy w przypadku tego budynku można mówić o modernizmie?
Sejm Śląski / fot. wikipedia
Cały artykuł, podpisany przez autora inicjałami TM sugeruje, że wyszedł spod ręki Tomka Malkowskiego, który do ubiegłego roku pracował jako dziennikarz katowickiej mutacji „Gazety Wyborczej”, pisząc i edukując o architekturze. A jako, że przedwojenne województwo śląskie jest największym skupiskiem najlepszej przedwojennej architektury polskiej to duża część z tego dotyczyła właśnie architektury międzywojnia.
Czyli ktoś prawdopodobnie podpiął stary artykuł Malkowskiego pod temat. Dziwne tym bardziej, że pojawia się tam np. takie zdanie: „Monumentalny, klasycyzujący budynek, był jednym z ostatnich historyzujących gmachów w Katowicach. W kolejnych latach międzywojnia miasto zapełniały już wyłącznie awangardowe modernistyczne gmachy i wieżowce”. :)
W samych Katowicach i Chorzowie znajdzie się bez problemu taką liczbę wyjątkowych budynków, która spokojnie wypełniłaby „bryłową 20-tke”, więc po jakiego wała wsadzać tam ten piękny i monumentalny neoklasycystyczny budynek?