Dizajn na poddaszu
Zastanawialiście się może kiedyś jak wygląda mieszkanie dizajnera? Na pewno nie wygląda zwyczajnie. Dowodem niech będzie pewien sztokholmski apartament. Właścicielką owego lokum jest Carouschka Streijffert, znana skandynawska projektantka.
Mieszkanie umiejscowione jest na strychu i stanowi jedną wielką otwartą przestrzeń podzieloną na kolejne segmenty – salon, kuchnię, bibliotekę i pracownię. Bazę mamy tutaj asymetryczną. Stanowią ją typowe dla poddaszy kopuły, pochyły, skosy. Dominującą w apartamencie barwą jest biel. Wszystkie ściany i podłogi są w tym odcieniu.
Biblioteka obniżona i okrągła, o dużej ilości okien, uwieńczona pośrodku fotelem, ma spełniać jednocześnie funkcję czytelni. W mieszkaniu nie brakuje staroci. Kredens w kuchni, krzesełka, fotel przed pracownią, szafeczka w łazience.
Kuchnia prowadzi nas na taras. Jest co prawda niewielki, ale z widokiem na pracownię. Łazienka tymczasem znajduje się na półpiętrze i sąsiaduje z sypialnią. Zaokrąglona, sporej wielkości wanna, afrykańskie kosze oraz wspomniana szafeczka, niebieska i przeszklona dopełniają całości.
Z poziomu salonu widok na antresolę, na którą prowadzą stalowe schody o stopniach z drewna brzozy. W salonie dywan – dzieło właścicielki mieszkania. Nad nim kominek o strukturze schodkowej. Palenisko kominka w barwie czarnej. W podobny sposób obmyślono również kuchenny okap.
Najbogatszym w przedmioty miejscem jest pracownia. Jedna z jej ścian łączy się z sufitem za pomocą dużego okna wykonanego z nierdzewnej stali konstrukcyjnej. Tak pomyślany, pokryty szybami łuk daje masę niezbędnego przy pracy światła.







Źródło: minty.pl
Więcej zdjęć: skonahem.com
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.