Z tymi stronami współpracujemy: ,

Miejskie trendy – inspiracje z przeszłości

Żyjemy z dziwnej epoce, koniec lat 90 i początek XXI w; moment kiedy ludzie się ocknęli, że w tym pędzie cywilizacyjnym gdzieś się pogubili;jest to czas refleksji, że jedynym sposobem uratowanie się przed zgubą jest powrót do natury i mądrości przodków.

W przestrzeni miejskiej powoli widać to w designie budynków, użytych materiałach (coraz częściej naturalnych) i pro-ekologicznych rozwiązaniach. Poszukiwanie coraz doskonalszych materiałów trwa. Pojawiła się nawet bardzo ekstremalna propozycja by powrócić do tego co widać na zdjęciu.

Zdjęcie przedstawia zabudowania, powstałe między 1000 a 1450 rokiem.  Jak widać świetnie się trzymają, a materiał z którego powstały jest niewiarygodnie tani i łatwy w obróbce. Jest to glina. Oczywiście jest też w 100% naturalny.

To są główne argumenty rzeczników tego pomysłu. Dodatkowo twierdzą oni, że w takich budynkach łatwo jest utrzymać pożądaną temperaturę.

Dlaczego więc nie powrócić do tego typu budownictwa. Można zmodyfikować formę, wzbogacić o inne ekologiczne elementy i otrzymać domy będące częścią natury.

Inne zjawiska tego typu dostrzegane nawet w polskiej architekturze to stosowanie impregnowanej słomy lub dachówki do krycia dachów (zamiast wszechobecnego eternitu, który zresztą ma być usunięty do 2030 roku) oraz budowanie domów z bali (z uwagi na znakomite własności termiczne).

Budynki z gliny na pewno nie są pozbawione wad. Jedną z nich jest taka, że wieżowca się z tego nie postawi, a zatem nie rozwiąże problemu ogromnego zapotrzebowania na mieszkania. Jednak sytuacja się zmienia, miejmy nadzieję, że obecny stan rzeczy też będzie ulegał zmianom. Nadzieją jest rosnąca ilość miejsc pracy zdalenej. Wtedy pracownicy mogliby siedzieć w swoich glinianych domach zamiast betonowych biurowcach.

Comments are closed.