Najwyższy budynek świata
Niemal od zarania dziejów trwa niepisana walka o prymat pod względem najwyższej budowli na naszym globie. Rankingi oglądane z wypiekami na twarzy pokazują wyraźnie iż walka o prestiż jest nadrzędnym celem wielu architektów. Jeszcze kilkanaście lat temu mania wielkości kojarzyła nam się głównie ze Stanami Zjednoczonymi. Drapacze chmur, stojące niemal na każdej ulicy większych miast, nie od dzisiaj zapierają dech w piersiach. Jednak od pewnego czasu wolno stojące drapacze chmur coraz częściej stają się symbolem krajów arabskich. Szejkowie, multimiliarderzy czerpiący olbrzymie dochody z ropy naftowej realizują swoje wielkogabarytowe marzenia. Jednym z takowych pomysłów jest niedawno otwarty budynek Burdż Chalifa w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Budowa tego monstrualnego wieżowca rozpoczęła się w 21 września 2004, a zakończyła 16 sierpnia 2009 roku. Wysokość budowli wynosi 829 metrów. Co daje mu miano najwyższej wolno stojącej budowli na świecie. Zdetronizował tym samym polski masz w Konstantynowie, który osiągnął 646 metrów. Początkowo Burdż Chalifa miał mieć wysokość około 560 metrów i wykorzystywał projekt nigdy niewybudowanej wieży Grollo Tower w Melbourene w Australii. Niedługo potem nadano budynkowi obecny kształt i wygląd. Podnosząc jego konstrukcję do 650, a później do 705, żeby w końcu zdecydować się na stworzenie budowli o wysokości 829 metrów.
Ogólny wygląd i plan wieży nawiązuje do kwiatu pustyni oraz architektury islamu. Wieżowiec składa się z centralnego rdzenia oraz trzech „ramion”. W miarę wzrostu wieżowca są one coraz mniejsze, nadając całej budowli wrażenie smukłości. Na samym szczycie, centralny rdzeń przechodzi w iglicę wieńczącą budynek. Poszczególne piętra się rozwidlają, co ma zapewniać lepsze widoki na Zatokę Perską. Najniższe piętra wieży zostały przeznaczone na hotel, którego wystrojem zajął się Giorgio Armani.
Mania wielkości czy może leczenie kompleksów. Jeżeli miałbym stawiać opowiedział bym się za tą drugą opcją. Świadczyć o tym mogą koncepcje i projekty kolejnych budowli, które maja już mieć ponad 1000 metrów wysokości. Jednak praktyczność lub też przydatność takowych budowli cały czas w mojej ocenie pozostaje wątpliwa.
Wybrane drapacze chmur ( na czerwono wieżowce w budowie)

