Toalety publiczne w oczekiwaniu na Euro 2012
Stan, ilość i odpłatność toalet publicznych przez wiele lat był bolączką polskich miast. Pomimo panowania drapieżnego kapitalizmu (a może właśnie z jego powodu), instytucja babci klozetowej ma się dobrze, a w Krakowie weszła do galerii handlowych.
Jednak przed Euro 2012 wiele musi się w tym względzie zmienić. Jeśli odwiedzający nasz kraj zachodni turyści natkną się na jedną z tych szacownych dam, mogą po prostu nie zrozumieć, o co chodzi. Brudne i w stanie permanentnej awarii miejskie toalety mogą pozostawić miłośnikom piłki nożnej niemiłe wspomnienia. Świadomi tego deputaci wysłali po Polsce specjalne patrole w ramach Akcji Ubikacja. Wnioski z akcji są w połowie pozytywne: stan przybytków się poprawił, niestety ich ilość jest niewystarczająca nawet dla mieszkańców i normalnej liczby turystów.
Kraków już remontuje trzy szalety w Sukiennicach, być może również na placu Nowym i w alei Róż.