Szyldy i reklamy brużdżą królewskiemu miastu

Przez Kraków przewinęło się ostatnio tyle ważnych postaci świata polityki i sztuki, że warto by zastanowić się nad prezencją ulic miasta królewskiego (i papieskiego, a jakże). Problem z zalewem reklam w miejscach publicznych jest w Polsce powszechny. Już pisaliśmy o tym na blogu. Zabytkowe miasta powinny zadbać nie tylko o ograniczenie ilości reklam rzucających się w oczy turystom i mieszkańcom, ale przede wszystkim, ale także o ich poziom estetyczny.
Pstrokate szyldy i reklamy jak dzikie wino porastają krakowskie elewacje, z których wiele pilnie wymaga remontu. Plastyk miejski w dwa lata obszedł ulicę Floriańską, zachęcając właścicieli lokali do wymiany szyldów, co zaowocowało kilkoma pomniejszymi zmianami. Continue reading